|
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót płockich grubasów:-)
Nie da się bez problemu zerwać ze złymi nawykami. Nie da się nie przeżyć efektu jo-jo. Ale da się walczyć ze zbędnymi kilogramami. Skutecznie. Dla nas. Dla zdrowia. I dla wszystkich, którzy boją się spróbować. A my się nie boimy. Walka będzie to trudna, ale jesteśmy już zaprawieni w bojach. I jesteśmy gotowi podjąć kolejne wyzwanie. W każdym bądź razie ja jestem. Członkowie mojej nowej drużyny ciężko mieli od początku. Przede wszystkim musieli publicznie przyznać się do swoich słabości i problemów. Na pewno nie było to łatwe, ale już mają na koncie pierwszy sukces. Zdecydowali się wziąć udział w tej wojnie. Zdecydowali się skorzystać z pomocy dietetyków z serwisu Vitalia.pl. Z pomocy lekarskiej Naszej Przychodni i naszego trenera Łukasza Pachelskiego, menedżera z Fitness Club Blue. Teraz, a właściwie tak było 25 września, kiedy wystartowała nasza akcja, mieliśmy łącznie prawie 159 lat i ważyliśmy 391 kg! Ale pod koniec akcji, czyli w połowie lutego, choć będziemy tylko ciut starsi, to na pewno będziemy zdecydowanie lżejsi. I tak jak Anna Młodawska-Niedzielska nie będziemy podjadać ton słodyczy, czy jak Krzysztof Misiak, nie będziemy już mieć problemów z kupnem odzieży. Będziemy lżejsi i zdrowsi. I do wspólnej walki namawiamy wszystkich płocczan. Razem będzie nam zdecydowanie łatwiej. Bo wszyscy chcemy być lżejsi, zdrowsi i szczęśliwsi. W pierwszej edycji nasza drużyna schudła prawie 50 kg! Najwięcej ja, zgubiłem aż 26 kg! Teraz chcemy zrzucić jeszcze więcej. Do walki stanęli: -- ja, Andrzej Zarębski, jako doświadczony w bojach kapitan; -- Krzysztof Misiak, supergitarzysta, który ma dość problemów z zakładaniem skarpetek; -- Anna Młodawska-Niedzielska, I wicemiss Mazowsza z 1993 roku; -- Renata Kraszewska, znana dziennikarka Katolickiego Radia Płock. A skoro ruszył już blog, lada chwila pojawią się pierwsze wpisy naszych zawodników. Trzymajcie za nas kciuki! poniedziałek, 19 października 2009, gazeta_plock
Komentarze
d.vader
2009/10/19 09:00:40
Witam moje szczupaczki:-) Trzy tygodnie już walczycie i jestem z was dumny:-) I trzymam kciuki za wszystkich, także za sznurówki Krzyśka. A po wszystkim zapraszam Anetę (formalnie występuje tu jako Anna) na ptasie mleczko:-)
|
|